Kradzieże aut 21.08.2026

Ponad 3 promile i skradziony samochód. 40-latek zatrzymany na A2

Na autostradzie A2 zabrakło mu paliwa. Gdy pomoc wezwali świadkowie, okazało się, że miał ponad 3 promile i jechał skradzionym autem.

Komenda Miejska Policji w Białej Podlaskiej

plac Wojska Polskiego 23, 21-500 Biała Podlaska

Do policyjnego aresztu trafił 40-letni obywatel Białorusi, którego zatrzymali bialscy policjanci. Mężczyzna wpadł na autostradzie, gdzie utknął na pasie awaryjnym z powodu braku paliwa. Zaniepokojeni świadkowie zaalarmowali służby.

Tuż po godzinie 20.00 dyżurny bialskiej komendy otrzymał zgłoszenie o dostawczym volkswagenie stojącym na pasie awaryjnym, kilka kilometrów przed końcem odcinka A2. Kierowca machał do przejeżdżających pojazdów, wzywając pomocy.

Na miejsce natychmiast wysłano patrol. Okazało się, że przyczyną zatrzymania był brak paliwa. Funkcjonariusze szybko ustalili, że 40-latek, który kierował dostawczakiem, jest kompletnie pijany. Badanie alkomatem wykazało ponad 3 promile alkoholu w organizmie.

Policjanci przeprowadzili również badanie retrospektywne, które pozwoli ustalić stan trzeźwości w chwili kierowania pojazdem. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu, a pojazd został odholowany na parking strzeżony.

Kryminalni zajmujący się sprawą ustalili dodatkowo, że samochód został skradziony tego samego dnia byłemu pracodawcy 40-latka. Śledczy wyjaśniają wszystkie okoliczności tego zdarzenia.

Apelujemy o rozwagę na drodze. Pamiętajmy, że wsiadając za kierownicę, mamy w rękach nie tylko własne zdrowie i życie, ale także odpowiedzialność za innych uczestników ruchu drogowego. Za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, a sąd obligatoryjnie orzeka świadczenie pieniężne w wysokości co najmniej 5 tysięcy złotych.

Źródło: policja.gov.pl

MO

Marek Orzechowski

Dziennikarz z 22-letnim stażem, prowadzi redakcję i pilnuje jakości lokalnych informacji.

Więcej artykułów →

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.