Dachowanie w Łomazach: 20-latek po alkoholu bez prawka
Młody mężczyzna stracił panowanie nad peugeotem, dachował. Miał ponad promil alkoholu i nie miał prawa jazdy. Wiózł nastolatków!
Wczoraj po godzinie 20:00 w Łomazach doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego. Kierowca peugeota, jadąc ulicą Spółdzielczą, stracił panowanie nad pojazdem. Auto wpadło do przydrożnego rowu, otarło się o drzewo i ostatecznie dachowało.
Za kierownicą siedział 20-latek. Policyjne badanie wykazało, że miał ponad promil alkoholu w organizmie. Do tego okazało się, że mężczyzna nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami. W aucie podróżowało z nim czworo pasażerów – nastolatków. Na szczęście wszyscy wyszli z opresji bez poważniejszych obrażeń, a zdarzenie potraktowano jako kolizję.
Policjanci wyjaśniają okoliczności tej sprawy. Przypominają jednocześnie, że prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu to przestępstwo, za które grozi kara do 3 lat więzienia, zakaz prowadzenia pojazdów na minimum 3 lata oraz surowe grzywny.
Ten przypadek to przestroga: nigdy nie wsiadaj za kółko po alkoholu. Ryzykujesz nie tylko własne zdrowie i życie, ale także swoich pasażerów i innych uczestników ruchu drogowego.
Źródło: policja.gov.pl