Strażacka młodzieżówka w akcji: ćwiczenia 'Pożary lasów' zgromadziły blisko 80 adeptów w Konstantynowie
W upalny lipcowy weekend w Konstantynowie zaroiło się od młodzieży w strażackich mundurach. To blisko 80 dzieci i nastolatków z całego powiatu bialskiego wzięło udział w terenowych zmaganiach Młodzieżowych Drużyn Pożarniczych pod hasłem „Pożary lasów”. Organizatorzy postawili na realistyczne scenariusze i edukację przez działanie – z dala od biernego siedzenia w domach.
Edukacja przez praktykę: symulacja gaszenia pożaru lasu
Głównym punktem programu były ćwiczenia w terenie. Młodzi adepci sztuki pożarniczej uczyli się, jak skutecznie gasić pożar lasu w warunkach zbliżonych do rzeczywistych. Ćwiczyli obsługę motopompy, pokonywali tor przeszkód, a także dostarczali wodę na czas. Nie zabrakło również technik przeciwdziałania rozprzestrzenianiu się ognia bez użycia wody – co stanowi często pomijany, a niezwykle istotny element szkolenia.
Opiekun MDP Konstantynów, Wojciech Stępnik, szczegółowo wyjaśnił założenia scenariusza. – Celem jest edukacja. Dziś mamy symulację pożaru lasu – oczywiście w parku, niczego nie podpalamy. Około 200 metrów dalej znajduje się zbiornik wodny, z którego samochód tłoczy wodę na ten odcinek. Uczymy młodzież, jak przepychać wodę z dalekich odległości – przez samochód, pompy pływające i szlamowe. Młodsze dzieci mogą polać z hydronetek, a wodę dowożą nawet kosiarką do trawy – relacjonował.
Wspólna zabawa i integracja młodzieżówek z całego powiatu
W zmaganiach wzięły udział drużyny z Konstantynowa, Komarna, Drelowa, Piszczaca, Janowa Podlaskiego, Sławacinka Starego i Zalesia. Gospodarzami wydarzenia były jednostki OSP KSRG Konstantynów i OSP Komarno, a cały cykl koordynowała Fundacja „Razem w ogniu przygody”. Oprócz części szkoleniowej na uczestników czekały gry i zabawy strażackie, piana party oraz wspólny poczęstunek.
Jak przyznał współorganizator zmagań, frekwencja była nieco niższa niż w poprzednim roku, co tłumaczy się wakacyjnym okresem. – W tamtym roku było nas trochę więcej, ale mamy wakacje i mniej dzieci. Liczyliśmy na więcej osób, ale nie jest źle. Nie spoczywamy na laurach – w przyszłym tygodniu wybieramy się do Jelnicy. W przyszłym roku zrobimy to jeszcze lepiej i mam nadzieję, że przyjedzie więcej osób – zapowiedział.
Młodzi adepci o strażackiej pasji: „Lepiej niż nad morzem”
Uczestnicy nie kryli zadowolenia. W rozmowie z nami Jakub Stępnik, Kacper Laszuk i Maciej Olichwiruk z MDP Konstantynów zgodnie podkreślali, że takie ćwiczenia to dla nich ważny element edukacyjny i atrakcyjna forma spędzania wolnego czasu. – W MDP ćwiczymy pierwszą pomoc, przygotowujemy się do zawodów, ale też śpiewamy. A tu jest bardzo fajnie – zdecydowanie lepiej niż nad morzem! – stwierdzili.
Ich entuzjazm pokazuje, że strażacka młodzieżówka to nie tylko nauka gaszenia pożarów, ale też budowanie wspólnoty, rozwijanie pasji i zdobywanie umiejętności przydatnych w dorosłym życiu. Wakacyjne spotkania MDP skutecznie przeciwdziałają nudzie i zachęcają do aktywnego wypoczynku.
Dlaczego to ważne dla lokalnej społeczności?
Zmagania w Konstantynowie to nie tylko zabawa – to inwestycja w przyszłe kadry ochotniczych straży pożarnych. Młodzież, która już teraz poznaje tajniki pożarnictwa, w przyszłości może zasilić szeregi OSP w swoich miejscowościach. To także doskonały sposób na promowanie bezpiecznych zachowań i edukację ekologiczną w kontekście ochrony lasów przed pożarami.
Co dalej?
Organizatorzy nie zwalniają tempa. Już w przyszłym tygodniu grupa wybiera się do Jelnicy na kolejne warsztaty. A za rok – jak zapowiadają – powtórzą wydarzenie w Konstantynowie z jeszcze większym rozmachem. Młodzieżowe Drużyny Pożarnicze z powiatu bialskiego pokazują, że ogień – i pasja – mogą łączyć.
Źródło: Fundacja „Razem w ogniu przygody” oraz OSP KSRG Konstantynów i OSP Komarno.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!