Romanowskie muzeum pokazało konie w sztuce, a wieczór dopełnił koncert Alicji Karpiuk
W Muzeum Józefa Ignacego Kraszewskiego w Romanowie otwarto wystawę „Koń jak malowany”, łączącą sztukę, historię i pamięć o bialskiej stadninie. Wydarzeniu towarzyszył koncert Alicji Karpiuk, a ekspozycję będzie można oglądać do 30 listopada br.
Wernisaż poświęcony relacji człowieka z koniem
Romanowska ekspozycja czasowa została zbudowana wokół motywu wyjątkowej więzi między człowiekiem i koniem. Na wystawie pokazano obiekty z XIX, XX i XXI wieku, które łączą tematykę jeździectwa, hodowli oraz obecności konia w kulturze i sztuce.
Wśród instytucji i osób, które udostępniły zbiory, znalazły się: Łazienki Królewskie, Muzeum Południowego Podlasia w Białej Podlaskiej, Muzeum Rolnictwa im. ks. Krzysztofa Kluka w Ciechanowcu oraz Lucyna i Arkadiusz Okoniowie, Sylwia Kalinowska, Jolanta Kuśmierz, Iwona Wyszatycka i prof. Stanisław Baj. Wśród prezentowanych akcentów znalazło się także „Studium konia” Walerego Eliasza Radzikowskiego.
Stadnina Janów Podlaski jako ważny punkt opowieści
Wernisaż wpisano w obchody Roku Stadniny Koni Janów Podlaski w Powiecie Bialskim, dlatego jednym z ważnych wątków spotkania była historia tej instytucji. Dyrektor muzeum Krzysztof Bruczuk przypomniał o jej znaczeniu dla polskiej hodowli koni arabskich i o decyzji z 2017 r., gdy w dwusetną rocznicę powstania stadnina została uznana za pomnik historii.
Głos zabrał także starosta bialski Mariusz Filipiuk, podkreślając, że promowanie stadniny to przypominanie dorobku wielu pokoleń. W jego wypowiedzi pojawiło się także nawiązanie do osób, które miały istotny udział w rozwoju ośrodka: śp. dyrektora Andrzeja Krzyształowicza oraz wieloletniego prezesa Marka Treli.
Stadnina stała się fundamentem polskiej hodowli koni arabskich. W 2017 r., w dwusetną rocznicę powstania, uznana została za pomnik historii.
Krzysztof Bruczuk, dyrektor muzeum
To dobra okazja do tego, by tę stadninę promować, bo jest to najstarsza państwowa stadnina w Polsce, ma już ponad dwieście lat. Nie można pomijać osób, które bardzo mocno zasłużyły się dla rozwoju tej stadniny: śp. dyrektor Andrzej Krzyształowicz oraz wieloletni prezes Marek Trela.
Mariusz Filipiuk, starosta bialski
Ekspozycja zbudowana z obrazów, trofeów i archiwalnych śladów
Autorkami wystawy są Dorota Uryniuk i Dorota Demianiuk-Nasiłowska. Jak wynika z ich opisu, ekspozycja pokazuje, jak szeroko motyw konia obecny jest w kulturze: od literatury i malarstwa, przez grafikę i rzeźbę, aż po sztukę użytkową i muzykę.
Na wystawie wykorzystano także elementy oporządzenia jeździeckiego, rząd koński, trofea, medale, historyczne fotografie Mariana Gadzalskiego oraz dyplomy i pamiątki dokumentujące dzieje stadniny i sukcesy jej koni. Ważną część aranżacji stanowią również wizerunki czempionów przechowywane w zbiorach stadniny.
„Koń, jaki jest, każdy widzi”
Dorota Uryniuk, autorka wystawy
Wystawa odwołuje się też do dawnej tradycji opisywania konia w polskiej kulturze. Autorka zaznaczyła, że motyw ten przewija się od prehistorii, a w sztuce i mitologii zajmuje miejsce znacznie szersze niż tylko użytkowe znaczenie zwierzęcia.
Muzyka dopełniła opowieść o koniach
Wieczór w Romanowie zamknął koncert Alicji Karpiuk. Wokalistka i autorka piosenek, absolwentka wokalistyki jazzowej na Uniwersytecie Marii Skłodowskiej-Curie w Lublinie, ma na koncie zwycięstwo w programie „Szansa na sukces”, liczne nagrody wokalne oraz debiutancką płytę wydaną w 2025 r.
Jej koncert nosił tytuł „Tylko koni, tylko koni żal…”. Publiczność usłyszała utwory inspirowane końmi, ich wolnością, naturą i symboliką, także z repertuaru Maryli Rodowicz i Ewy Bem. Występ rozpoczął się od piosenki „Wschód słońca w stadninie koni” z repertuaru „Czerwonych Gitar”.
W pierwszej chwili byłam zaskoczona i pomyślałam, że chyba takich piosenek nie ma zbyt dużo. Jak się okazało, trochę ich jest i dzisiejszy repertuar nawiązuje do koni w kontekście dosłownym i metaforycznym.
Alicja Karpiuk, wokalistka
Dlaczego to wydarzenie ma znaczenie dla regionu
Romanowska wystawa i koncert łączą lokalne dziedzictwo z szerzej rozumianą kulturą regionu. Dla mieszkańców Powiatu Bialskiego to nie tylko wydarzenie artystyczne, ale także przypomnienie o roli Stadniny Koni Janów Podlaski w historii i wizerunku tych stron. Tego typu inicjatywy pomagają budować pamięć o miejscach, które od lat są ważne dla tożsamości lokalnej społeczności.
Ekspozycja i towarzyszący jej koncert pokazują również, że muzeum może być przestrzenią do opowiadania o historii przez różne formy sztuki. Zestawienie obrazów, eksponatów, archiwaliów i muzyki sprawia, że temat konia staje się dostępny zarówno dla miłośników tradycji, jak i dla osób szukających bardziej współczesnego, emocjonalnego kontaktu z kulturą.
Co dalej
Wystawa „Koń jak malowany” pozostanie dostępna dla odwiedzających do 30 listopada br. Organizatorzy zachęcają do jej obejrzenia wszystkich, którzy chcą poznać zarówno artystyczne, jak i historyczne oblicze konia oraz zobaczyć, jak mocno motyw ten wpisał się w dzieje regionu.
Wydarzenie odbyło się w Muzeum Józefa Ignacego Kraszewskiego w Romanowie, a patronat medialny nad nim objęło Radio Biper. Źródło: Radio Biper Gmina Sosnówka / Powiat Bialski.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!